Wpisy archiwalne w kategorii

Do pracy

Dystans całkowity:474.04 km (w terenie 71.00 km; 14.98%)
Czas w ruchu:24:34
Średnia prędkość:19.30 km/h
Maksymalna prędkość:43.00 km/h
Suma podjazdów:739 m
Maks. tętno maksymalne:180 (97 %)
Maks. tętno średnie:142 (76 %)
Suma kalorii:6001 kcal
Liczba aktywności:25
Średnio na aktywność:18.96 km i 0h 58m
Więcej statystyk

Skleroza

Piątek, 9 września 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Do pracy, Z pracy
Kolejny wpis "tygodniowy".
Dojazdy do pracy od poprzedniego wyścigu.

143 km
7h
43 max
582 m climb
124 avg HR
168 max HR
4200 kcal

Praca

Wtorek, 28 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Do pracy, Z pracy
Wczoraj i dziś.

Praca - za 3 dni

Środa, 22 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Do pracy zazwyczaj powoli,
z pracy różnie - zależnie od potrzeb. Czasem z dodatkowymi kilometrami "po parku".

Praca i zakupy

Środa, 25 maja 2011 · Komentarze(1)
Kategoria Do pracy, Z pracy
Rano tak sobie, ubrałem się na krótko, ale trochę piździło (16-17 stC).
W pracy telefon od żony, że sąsiad nas zalał. Powrót wcześniej - najkrótszą możliwą trasą, ale bez szaleństw.

Samopoczucie tragiczne - po tabletkach przeciwgrzybiczych. Takie uroki żony w ciąży. Infekcja jakiej bym nawet normalnie nie zauważył teraz wymaga leczenia.
Na szczęście kuracja uderzeniowa - jutro powinno być już wszystko w normie.

To był mniej przyjemny fragment dnia.

Po opanowaniu sytuacji w domu pojechałem do sklepu w celu nabycia opony na błoto i torby "pod ramę".
W trakcie zakupów zauważyłem, że mają Kind Shock'a. 659 zł. Biorę!
Zamontowany, z manetką, działa!

Kupiłem również:
Maxxis Wet Scream 2.2 - na tył, w razie gdyby w Krynicy było błotniście.
Torbę pod ramę - trójkąt. Będzie na żelki, pompkę i inne pierdoły, które walały mi się po kieszeniach i przeszkadzały.

Kółeczka wymieniłem - faktycznie były założone na odwrót. Jutro wcześnie rano do pracy - po drodze będzie regulacja.
Przy okazji wyczyściłem dokładnie łańcuch i skróciłem o jedno ogniwo.

Rower w stanie prawie idealnym, ale:
- prawa klamka ugina trochę za blisko kierownicy - tak jakby było mniej oleju.
- przednie koło ma luzy (łożyska do wymiany)
- tylne koło delikatnie rozcentrowane - ale nie ruszam, żeby bardziej nie popsuć.

Po Krynicy szykuje się dłuższa sesja u mechanika...

Praca

Wtorek, 24 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Do pracy, Z pracy
Do pracy powoli, aby się nie spocić.
Do domu trochę szybciej, żona nalegała...

Do pracy

Czwartek, 12 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Do pracy
Do pracy.
Spokojnie - HT w okolicach 120-130. W Szopienicach pokazał się na horyzoncie inny rowerzysta. Wyprzedzić! Tętno skoczyło do 150...

Do pracy

Wtorek, 10 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Do pracy
Powoli i spokojnie - aby się nie spocić.
Jeden podjazd z Morawy na Rozdzieńską z blatu (50m, 12-15%) - tam max HR.

Dom, praca, dom, praca, dom

Piątek, 29 kwietnia 2011 · Komentarze(0)
Wczoraj do pracy - ogień w dupie, tętno prawie cały czas powyżej 165.
Z pracy - podobnie, po drodze podjazd killer - wskoczyło 180. Później szybko do domu na obiad.

Dziś do pracy lenistwo pełne, tętno w okolicach 100-110.
W pracy trochę nieprzyjemności - dopadła jakaś niestrawność. Trochę głupio wychodziło się co 1-2h do klopa podczas telekonferencji z klyentem ;)
W drodze z pracy próbowałem trochę przycisnąć, ale zaraz odezwały się łydki i pierwsze sygnały nadchodzących kurczy. Ewidentne odwodnienie i demineralizacja organizmu. Trzeba uzupełnić piwem :)
Po drodze podjazd killer*2 - a co... Nogi bolały, łydki rwały, ale dałem radę.

Do domu przez sklep. Nabyłem średniego Brunoxa i 2 opony druciane Schwalbe Rocket Ron za 55 zł sztuka.

Opony już założone z przeznaczeniem na zajeżdżenie podczas treningów. Na Maxxis Oriflame jeździ się fajnie, ale jednak wolę poćwiczyć teraz w trochę trudniejszych warunkach i na większych prędkościach - trochę więcej przyczepności się przyda. Przy okazji sprawdzi się, czy opony faktycznie takie dobre jak piszą.