Praca i zakupy

Środa, 25 maja 2011 · Komentarze(1)
Kategoria Do pracy, Z pracy
Rano tak sobie, ubrałem się na krótko, ale trochę piździło (16-17 stC).
W pracy telefon od żony, że sąsiad nas zalał. Powrót wcześniej - najkrótszą możliwą trasą, ale bez szaleństw.

Samopoczucie tragiczne - po tabletkach przeciwgrzybiczych. Takie uroki żony w ciąży. Infekcja jakiej bym nawet normalnie nie zauważył teraz wymaga leczenia.
Na szczęście kuracja uderzeniowa - jutro powinno być już wszystko w normie.

To był mniej przyjemny fragment dnia.

Po opanowaniu sytuacji w domu pojechałem do sklepu w celu nabycia opony na błoto i torby "pod ramę".
W trakcie zakupów zauważyłem, że mają Kind Shock'a. 659 zł. Biorę!
Zamontowany, z manetką, działa!

Kupiłem również:
Maxxis Wet Scream 2.2 - na tył, w razie gdyby w Krynicy było błotniście.
Torbę pod ramę - trójkąt. Będzie na żelki, pompkę i inne pierdoły, które walały mi się po kieszeniach i przeszkadzały.

Kółeczka wymieniłem - faktycznie były założone na odwrót. Jutro wcześnie rano do pracy - po drodze będzie regulacja.
Przy okazji wyczyściłem dokładnie łańcuch i skróciłem o jedno ogniwo.

Rower w stanie prawie idealnym, ale:
- prawa klamka ugina trochę za blisko kierownicy - tak jakby było mniej oleju.
- przednie koło ma luzy (łożyska do wymiany)
- tylne koło delikatnie rozcentrowane - ale nie ruszam, żeby bardziej nie popsuć.

Po Krynicy szykuje się dłuższa sesja u mechanika...

Komentarze (1)

To fajne zakupy sobie zrobiłeś też kiedyś się napalałem na to ale niestety cieńko z $$$.

RafalCSC 06:07 czwartek, 26 maja 2011
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa tynie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]