Podobnie jak wczoraj, ale krócej - bo później - od 20:30 do 21:30. Trochę więcej błota wokół stawów i w parku. Końcówka (10km) na asfalcie koło stadionu.
Waga 110 kg mówi sama za siebie.
Forma słaba, w porywach kiepska, sytuację ratują codzienne dojazdy do pracy. Niedostatki formy próbuję nadrabiać lepszym przygotowaniem technicznym do trudnych zjazdów.
Jeżdżę w barwach SCS OSOZ Racing Team.