Godzinka po południu

Niedziela, 17 kwietnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Trening
Naftowa -> Hubertus -> Park Tysiąclecia w Milowicach (5 pętli z podjazdem killerem, singiel i ścieżka z hopkami) -> Hubertus -> Naftowa.

W parku jedną z pętli przejechałem dla odmiany inną trasą - przez "ścieżkę zjazdową". Szkoda, że mam hard-taila - ludzie odwalili kawał dobrej roboty. Ścieżki marzenie - w przyszłym tygodniu wezmę aparat i porobię trochę zdjęć.

Dzisiejszy trening upłynął pod znakiem wyciskania maksymalnego tętna.
Powtórzenia bardzo intensywne (prawie HR max na końcu podjazdu), ale z dosyć długim czasem odpoczynku (starałem się trzymać nad tlenem). Na liczniku widziałem chwilami 182-183, ale nie zostało zarejestrowane. Chyba HRmax mi się przesunął w górę - przy 182 byłem w stanie jeszcze jakoś funkcjonować. Górka chyba za krótka i organizm jeszcze nie odmawiał.
W sumie, to niedaleko mam do górki na Zagórzu (był tam stok narciarski). Podjazd jest konkretny i dosyć długi (chyba ze 100m). Ciekawe czy dam radę podjechać (i ile razy) :)

W przyszłym tygodniu święta - więc trening tylko we wtorek i może środę, a jak się uda i zdążę ze wszystkim, to może poniedziałek. Pogoda zapowiada się dobra i dzień coraz dłuższy - można kręcić pod wieczór.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa miusi

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]