Takie sobie - trochę zabawy, trochę treningu.

Środa, 11 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Trening
Praca, obiad, chwila odpoczynku i o 19:20 wyjście na rower. Lepiej późno niż wcale.

Na początku lekki dojazd do parku Tysiąclecia, na podjeździe-killerze "Tabata" - 3 razy podjazd i zjazd (tętno maksymalne nie chciało wskoczyć powyżej 170 - ciekawe czy efekt po chorobie).
Następnie (150-160 HR) przejazd do stadionu Ludowego, tam obserwacja "jak to panowie Policjanci kibiców pilnują". Przejazd nad Hubertus. Trochę kręcenia po szutrach.

Po wczorajszym serwisie rower sprawuje się poprawnie.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa asudo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]