Szybki powrót z pracy przez Dąbrówkę. Koło Ikei fajny, ale krótki zjazd szutrem (tam 40 km ;) ), później już taki sobie przejazd chodnikami. Z treningu nici - pod koniec 7-go kilometra telefon od żony pt. "Gdzie jesteś, wracaj do domu" :(
Waga 110 kg mówi sama za siebie.
Forma słaba, w porywach kiepska, sytuację ratują codzienne dojazdy do pracy. Niedostatki formy próbuję nadrabiać lepszym przygotowaniem technicznym do trudnych zjazdów.
Jeżdżę w barwach SCS OSOZ Racing Team.