Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2010

Dystans całkowity:433.04 km (w terenie 142.00 km; 32.79%)
Czas w ruchu:20:25
Średnia prędkość:21.21 km/h
Maksymalna prędkość:45.00 km/h
Liczba aktywności:18
Średnio na aktywność:24.06 km i 1h 08m
Więcej statystyk

Z pracy

Poniedziałek, 5 lipca 2010 · Komentarze(0)
Nieudana wycieczka na Hałdę Murckowską. Dojechałem do pierwszego przejazdu i zawróciłem. Zmokłem niemiłosiernie - na szczęście w domu ciepło i miło.

Rowerowa niedziela

Niedziela, 4 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Trening
Sosnowiec Milowice -> Katowice Dąbrówka -> Muchowiec -> Hałda Murckowska -> Muchowiec -> Katowice Dąbrówka -> Nowy Park w Sosnowcu Milowicach -> Sosnowiec Południowy.

Wszelkie plany weekendowe wzięły w łeb. Sobota pod znakiem "mamusia nas zaprosiła, musimy jechać", niedziela podobnie "obiadek u teściowej".
Na szczęście sprytny "myk" i do teściowej pojechałem w ciuchach rowerowych, a po obiadku szybko się urwałem ;)

Po drodze mignął Adam Ś. - skończyło się na machnięciu ręką i kontynuowaniu podjazdu.

Cała trasa bez większych przygód, nie odcinało prądu, starałem się jechać cały czas tuż pod progiem "wymuszonego oddechu". W momencie przekroczenia progu zwalniałem i uspokajałem oddech. Nie wiem czy dobrze - trzeba będzie poczytać Friela i zakupić w końcu pulsometr. Na razie błądzę jak ślepy na pustyni.

Wypito: 2L Powerade
Zjedzono: 2 * Snickers
Obciążenie temperaturowe: umiarkowane, pomimo całkiem wysokiej temperatury jechało się przyjemniej niż w czwartek.

PS.
W sobotę byłem pogadać nt. opon do jazdy na maratonach. NN zaczynają się sypać - powoli odłamują się klocki, podczas hamowania przyczepność już nie ta i ogólnie kicha.

Po długich rozmowach z "wyjeżdżony sprzedawcą", który waży (jak sam mówi) w okolicach 90 kg i więcej, stwierdziliśmy, że będą Maxxis Medusa (na błoto, zwijane, rozmiar 2.1 albo 1.8 - jeszcze się dogada).

Jak widać profil wysoki - czyli to, czego mi brakuje na maratonie.
Na podjazdach nie bryluję - więc nie ma sensu pchać się w Cros-smarki, na równym też jest różnie (w zależności od odległości do mety), a dopiero na zjazdach jest o co powalczyć. Będą więc opony o bardzo agresywnym bieżniku, szybko czyszczące się, z dużymi odstępami między klockami.

Jeśli kasy starczy, to spróbuję użyć jakiegoś UST kita - jak się przyjmie, to będzie bezdętkowo. Pozwoli to na obniżenie ciśnienia i lepszą kontrolę trakcji na zakrętach (też mam z tym czasem problem - technika taka sobie).

Z pracy

Piątek, 2 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Z pracy
Spokojny przejazd po pracy - ze względu na "wstępny wieczór kawalerski" jednego z kolegów, powrót drogą "niepubliczną" ;)

4 km na dosyć dużym obciążeniu - na szybkie otrzeźwienie.

Popołudnie

Czwartek, 1 lipca 2010 · Komentarze(0)
Kategoria Trening, Z pracy
Powrót z pracy przez lasy w Sosnowcu Milowicach, tym razem więcej ścieżek terenowych - udało się znaleźć ładny, dosyć wymagający singiel. Szkoda, że krótki, ale za to treściwy.

Większość trasy szutry, krótkie kawałki po trawie i błocie, na koniec 3 kółka (po 2,4 km) między ludźmi w parku. Wyjątkowo bez wyskakujących pod koła młodocianych...

Dziś średnia niższa - jednak obecność innego rowerzysty na ścieżkach bardzo motywuje. Samotne jeżdżenie powoduje, że za dużo myślę o jeździe, a za mało o rywalizacji.