Popołudnie
Czwartek, 1 lipca 2010
· Komentarze(0)
Powrót z pracy przez lasy w Sosnowcu Milowicach, tym razem więcej ścieżek terenowych - udało się znaleźć ładny, dosyć wymagający singiel. Szkoda, że krótki, ale za to treściwy.
Większość trasy szutry, krótkie kawałki po trawie i błocie, na koniec 3 kółka (po 2,4 km) między ludźmi w parku. Wyjątkowo bez wyskakujących pod koła młodocianych...
Dziś średnia niższa - jednak obecność innego rowerzysty na ścieżkach bardzo motywuje. Samotne jeżdżenie powoduje, że za dużo myślę o jeździe, a za mało o rywalizacji.
Większość trasy szutry, krótkie kawałki po trawie i błocie, na koniec 3 kółka (po 2,4 km) między ludźmi w parku. Wyjątkowo bez wyskakujących pod koła młodocianych...
Dziś średnia niższa - jednak obecność innego rowerzysty na ścieżkach bardzo motywuje. Samotne jeżdżenie powoduje, że za dużo myślę o jeździe, a za mało o rywalizacji.

