Wieczorne napierdalanie

Środa, 30 marca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Trening, Z pracy
Hi zone: 0:18 164 avg HR
Med zone: 1:13 147 avg HR
Lo zone: 0:11 105 avg HR
HRmax: 173
HRmin: 76

Sprzęt: Rower poskładany już na Murowaną, przyzwyczajam się. Recon, Maxxis Oriflame i się jedzie.

Przed obiadem powrót z pracy przez park Tysiąclecia, tam singiel, podjazd, trasa z hopkami, zjazd po kamieniach wymieszanych z piachem, trochę po ścieżkach rowerowych i zjazd na obiad.

Po obiedzie 3,5 kółka dookoła Hubertusa, droga szutrowo-trawiasto-polna. Kilka fajnych, ale krótkich zjazdów, między innymi w poprzek torów kolejowych oraz 15 metrowy zjazd o nachyleniu 40-45 stopni na końcu którego należy wejść w ciasny zakręt między dużymi kamieniami. Psychika wytrzymała, były komary w zębach ;)
Gdy się ściemniło kilka kółek po asfalcie - wysoki tlen w okolicach 160HR.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa tepez

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]