Z pracy, przez park milowicki (kilka ciekawych błotnistych kawałków po burzy) i osiedle milowickie (krótki, z dużą ilością poprzecznych korzeni, stromy podjazd). Później szybki zjazd szutrem (wąsko, między drzewami, bardzo wymyta ścieżka) i dojazd do domu.
Waga 110 kg mówi sama za siebie.
Forma słaba, w porywach kiepska, sytuację ratują codzienne dojazdy do pracy. Niedostatki formy próbuję nadrabiać lepszym przygotowaniem technicznym do trudnych zjazdów.
Jeżdżę w barwach SCS OSOZ Racing Team.